Cisza bywa przerwą potrzebną do ochłonięcia. Może też stać się sposobem na kontrolę, unikanie odpowiedzialności albo karanie drugiej osoby.
Różnica często leży w komunikacie. Jeśli ktoś mówi: potrzebuję godziny i wrócę do rozmowy, to inna sytuacja niż zniknięcie bez żadnego wyjaśnienia.
W relacji ważne jest nie tylko to, że ktoś milczy. Ważne jest też, czy po ciszy wraca z gotowością do rozmowy.